Sty 16
programowanie nie jest dla każdego

Programowanie nie jest dla każdego!

Dzisiaj będzie trochę kontrowersyjnie – bo jak to tak zacząć wpis od razu z grubej rury, że programowanie nie jest dla każdego. Przecież ostatnio często można usłyszeć, że programowania może nauczyć się każda osoba. Pojawiają się kursy, które kuszą obietnicą zostania programistą w niesamowicie krótkim czasie. Zresztą przecież ja sama pisałam we wcześniejszych postach, że jeśli ktoś chce być programistą to może nim być. I wszystko się zgadza – jeśli ktoś chce, może zostać programistą. Ale to chcenie może mieć różny wymiar. A programowanie nie jest łatwe. Jest to raczej orka na ugorze.

Przeczytaj ten wpis i odpowiedz sobie na pytanie: czy programowanie jest dla mnie?

 

6 miesięcy wcześniej…

Gdy prawie 6 miesięcy temu zaczynałam naukę programowania, wydawało mi się,  że w przeciągu właśnie tych 6 miesięcy zdobędę wszystkie potrzebne umiejętności i będę mogła o sobie powiedzieć, że zostałam programistką. A może nawet będę mogła szukać pracy jako junior frontend developer. Dzisiaj mam wrażenie, że nauczyłam się sporo, ale jeszcze długa droga przede mną do zostania programistką.

Często piszecie do mnie z pytaniami Czy ja się do tego nadaję?, Czy dam sobie radę?, Czy programowanie jest dla mnie?. A ja nie potrafię Wam odpowiedzieć na te pytania, bo nie wiem jakimi jesteście ludźmi. Nie wiem jakie przyświecają Wam cele. Nie wiem dlaczego chcecie zostać programistami (o motywacji w nauce programowania możecie przeczytać tu). Ja, po tych 6 miesiącach mojej nauki, dowiedziałam się, że programowanie nie jest dla każdego. Nauka programowania to ciężka, długa i mozolna praca, która nie przyniesie satysfakcji każdemu. I tak, jak pisałam na początku – programowanie nie jest dla każdego.

 

Programowanie nie jest dla każdego – odpuść sobie naukę gdy

 

Jeśli Twoją motywacją są wyłącznie dobre zarobki w branży – odpuść sobie.

Nim dojdziesz do tych dobrych zarobków, sporo wody w rzece jeszcze upłynie. Równie dobrze możesz świetnie zarabiać jako handlowiec, fryzjer, makijażystka, marketingowiec. Masz masę opcji do wyboru. Programowanie nie jest jedyną ścieżką prowadzącą do świetnych zarobków. Jeśli będziesz dobry w tym co robisz – pieniądze też mogą być dobre. Na początku swojej kariery programisty, raczej musisz się nastawić na marne zarobki.

Jeśli Twoją motywacją jest szybka zmiana pracy / przebranżowienie się – odpuść sobie.

Nie ma tutaj mowy o szybkiej zmianie. Wymagania na juniora są teraz tak duże, że potrzeba naprawdę sporo czasu, aby przyswoić sobie choć połowę wymaganego zakresu. Gdy rozpoczynasz pracę np. w branży reklamowej – nie musisz mieć twardej wiedzy. Większości rzeczy nauczysz się w pierwszych tygodniach nowej pracy. Jasne, fajnie jest mieć jakieś podstawy, ale bez przesady (piszę o stanowisku juniorskim, a tym bardziej o stażu). Z programowaniem jest inaczej. Nim wejdziesz do branży – jako stażysta już musisz mieć solidne fundamenty.

Jeśli nie lubisz zmian – odpuść sobie.

Programowanie zmienia się nieustannie. Co chwilę pojawiają się nowe frameworki, nowe wytyczne. Gdy ledwo skończysz naukę jednej rzeczy, musisz rozpocząć naukę kolejnej. Jest jak w kalejdoskopie, ciągle pojawiają się nowe możliwości. Jak już przyswoisz dany materiał to nauka kolejnego, podobnego, może pójść Ci o wiele szybciej. Jeśli jednak nastawiasz się, że kiedyś ta nauka się skończy – to niestety raczej nie.

Jeśli demotywują Cię porażki – odpuść sobie.

Programista z porażkami spotyka się prawie codziennie. Codziennie znajduje się jakiś błąd w kodzie, który można nazwać porażką. Młody programista co chwilę może mieć wrażenie, że czegoś nie rozumie i może wydawać mu się, że nie zrozumie. Jeśli takie sytuacje sprawiają, że odechciewa Ci się i nie masz po nich ochoty na więcej – programowanie może nie być dla Ciebie najlepszym wyborem.

Jeśli nie umiesz przyznać się do błędu – odpuść sobie.

Tak samo, jeśli nie umiesz prosić o pomoc. W tej pracy błędy popełnia się stosunkowo często. Jednak należy umieć się przyznać do tego, że te błędy się robi. Ważne jest to, żeby te błędy za każdym razem poprawiać i pracować nad tym, aby robić ich jak najmniej. Dobrze jest też umieć prosić o pomoc. I szukać samodzielnie tej pomocy. Praca programisty to ciągłe szukanie najlepszego z rozwiązań.
 

Programowanie jest dla mnie!

 
Natomiast jeśli to, co napisałam wyżej nie zniechęciło Cię do nauki programowania – wiedz, że programowanie może być dla Ciebie cudnym wyborem. Dla osób, o określonych cechach osobowościowych (jeśli zastanawiasz się, jakie cechy osobowościowe powinien posiadać programista, sprawdź ten artykuł) nauka programowania i praca jako programista może przynieść niesamowite korzyści i radość. Jednak te same rzeczy, które jednym będą przynosić satysfakcję, dla innych mogą być powodem do frustracji. A najważniejsze jest robić w życiu to, co naprawdę będzie przynosić nam spełnienie.

 


A Ty co dodałbyś do tej listy? Kiedy warto odpuścić? A może uważasz, że programować może każdy?

Ciał! Natka.

 

10
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
6 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
KrzysiekAzgarroNatkaKasiaMakenzen Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Krzysiek
Gość

Hej Natka! Ciekawy blog. Ja jestem ex-programistą i kompletnie nie odnalazłem się w programowaniu. Moim zdaniem to niemożliwe z góry powiedzieć, czy to zawód dla kogoś, czy nie. Nie wiem, czy masz już jakieś doświadczenie, przeczytałem tylko kilka Twoich wpisów, podejrzewam, że wielu rzeczy dowiesz się o tym zawodzie kiedy przepracujesz już kilka lat jako programistka. Popieram to, że wspierasz ludzi ambitnych – jeśli kogoś to choć trochę kręci to zdecydowanie powinien spróbować swoich sił niezależnie od tego, czy „przechodzi” testy osobowościowe, czy nie.

Azgarro
Gość
Azgarro

Cześć, jestem w podobne sytuacji co Ty. W wakacje 2017 podjąłem decyzję że zostanę programistą. Również jestem obecnie project managerem w agencji reklamowej i podobnie jak Ty, jestem prawie 30latkiem. 🙂
Tyle, że ja podjąłem się Javy, bo mi bardziej siedzi backend.
Ja też od ponad pół roku wykrzesuje z siebie niespotykane dotąd pokłady determinacji i dążenia do celu mimo coraz to kolejnych ‚porażek’. Wiedziałem, że potrafię być uparty jak coś mi się podoba i czegoś chcę. Ale nie wiedziałem, że aż tak. 😉

Także powodzenia i trzymam kciuki, żeby Ci się udało. 🙂

Kasia
Gość

Dzień dobry, cześć i czołem. Sama zaczynam programowanie, już po raz któryś, to się wypowiem, a co 😉 Moim zdaniem nie każdy musi być programistą, ale każdy może spróbować kodować i dojść do pewnego podstawowego poziomu, np. zbudowania własnej strony internetowej. Te umiejętności będą wkrótce tak niezbędne i oczywiste jak znajomość angielskiego – też nie każdy mówi biegle, ale jak jest w stanie zamówić kawę, to już jest coś. I warto. Wiele organizacji zachęca do rozwijania właśnie takiej podstawowej znajomości – tu, gdzie mieszkam, organizacja Canada learning code organizuje zajęcia dla wszystkich, właśnie po to, żeby mogli spróbować, żeby liznąć… Czytaj więcej »

Makenzen
Gość
Makenzen

Ja bym dodała: jeśli jesteś nerwowy/a… …nie chcę napisać „odpuść sobie”. Znam nerwowego programistę 😉 Nie wiem, czy to wyjątek potwierdzający regułę, czy nie… Powiedzieć o mnie, że jestem nerwowa, to jak nic nie powiedzieć. Jestem ekstremalnie nerwowa. Byle duperel potrafi mnie wyprowadzić z równowagi tak, że… szkoda gadać 😉 A tych dupereli w programowaniu i okolicach jest masa, naprawdę masa… Wielokrotnie już w dotychczasowej nauce front-endu (od nieco ponad miesiąca) natknęłam się na mur wydawałoby się nie do przeskoczenia. Nie chcę wchodzić w szczegóły, jakie to wywołuje we mnie emocje i reakcje, ale… oprócz tego, że jestem piekielnie nerwowa,… Czytaj więcej »