Mar 10
zamiana branży wywiad z Aleksandra Korolczuk

Zmiana branży – Tobie też może się udać! – wywiad motywacyjny z Aleksandrą Korolczuk

Poznaj Aleksandrę Korolczuk. Ola to dziewczyna, która nie bała się rzucić wszystkiego i wyjechać. Ale nie, że wyjechać tuż obok, do innego miasta. Nie, Ola wyjechała najpierw do Nowego Jorku, żeby póki co osiąść w Vancouver w Kanadzie. Ze specjalistki public relations stała się developerem.


Wywiad motywacyjny z Aleksandrą Korolczuk

Ola Korolczuk

Ola Korolczuk, absolwentka public relations (w Polsce) oraz programowania (w Kanadzie). Emigrantka, miłośniczka kotów i snowboardu, tester oprogramowania i cierpliwości swoich znajomych, obecnie mieszka w Vancouver.

Zmiana Branży - Aleksandra Korolczuk
Natka: Na pewno miałaś swoje życie przed programowaniem 🙂 Co robiłaś? Czym się zajmowałaś?

Ola: W moim „poprzednim wcieleniu” pracowałam w agencji public relations w Warszawie i kochałam tę robotę: kreatywność, tempo, ciekawe projekty… Nie znosiłam za to mojego stylu życia: pracy dla nie zawsze najmądrzejszych klientów, korporacji, no i stolicy, która dla mnie mieni się wszystkimi odcieniami szarości.

Równolegle studiowałam też dziennie public relations na UW. Praca, szkoła, a w dodatku brak na horyzoncie jakichkolwiek przyzwoitych kandydatów na męża (śmiech :)) spowodowały, że po ukończeniu studiów rzuciłam wszystko i wyjechałam na rok do USA, gdzie prowadziłam dość beztroskie życie, mieszkając m.in. w Nowym Jorku.

Po tym gap year, wiedząc już, że życie może wyglądać zupełnie inaczej niż praca w korpo, postanowiłam wyjechać do Kanady. Tam podjęłam ostateczną decyzję o przebranżowieniu się. Dziś mieszkam w Vancouver.

 

Natka: Jak to się stało, że postanowiłaś zostać programistką?

Ola: Przede wszystkim nie chciałam wracać do życia w korporacji, za to bardzo chciałam mieć pracę, którą mogę wykonywać zdalnie lub w każdym kraju na świecie i ten plan rzeczywiście powoli się spełnia.

Z moich znajomych ze studiów właściwie każdy chciał w jakimś etapie swojego życia „rzucić to wszystko w cholerę” i wyjechać, ale na palcach jednej ręki mogę policzyć osoby, które miały na tyle odwagi, żeby to zrobić.

Praca w IT jest świetna pod wieloma względami, ale obecnie najbardziej cenię sobie fakt pracy z niesamowicie zdolnymi ludźmi i rozmowy o konkretach, rozwiązywaniu prawdziwych problemów.

Ja, humanistka, nigdy nie sądziłam, że proces tworzenia oprogramowania może być tak wciągający.

 

Natka: Czy droga do celu była łatwa? Czy pojawiały się jakieś przeszkody? Jak sobie z nimi radziłaś?

Ola: Przede wszystkim programowania uczyłam się od początku całkowicie po angielsku i to była świetna decyzja, chociaż niektóre abstrakcyjne zagadnienia wymagają więcej czasu.

Długo zastanawiałam się też nad wybraniem swojej działki – frontend od początku odpadał, lubię algorytmy, moim ulubionym językiem jest C, za to mój charakter i zdolności do szukania dziury w całym pchnęły mnie ku testowaniu 🙂 .

 

Natka: Jakie podjęłaś kroki, aby osiągnąć cel? (Kursy, studia, szkolenia, mentor?).

Ola: Moje pierwsze kroki skierowałam do college’u w Vancouver, gdzie uczyłam się frontendu (którego nawiasem mówiąc nie jestem wielka fanką :)), oraz Javy, C, Objective C i Swift, aplikacji mobilnych.

W swojej obecnej pracy mam też fajnego szefa, który pcha mnie w stronę nowych rzeczy i bardzo dużo się uczę.

 

Natka: Jak uważasz, jaka metoda nauki programowania jest najbardziej efektywna?

Ola: Chyba jednak szkoła. Oczywiście wszystkiego da się nauczyć samemu, ale przerobienie materiału, który miałam w szkole, nauka 4 języków zajęłaby mi dużo, dużo więcej czasu.

 

Natka: Czy pamiętasz swoją pierwszą rozmowę o pracę na stanowisko programisty?

Ola: Moja rozmowa wyglądała jak przesłuchanie, wyszłam z niej wykończona! Najtrudniejszą częścią były tzw. pytania miękkie. Mojej firmie bardzo zależało na znalezieniu osoby, która charakterem będzie dobrze pasowała do reszty zespołu. W Kanadzie, gdzie każdy właściwie pochodzi „skądś”, to wcale nie jest takie oczywiste.

 

Natka: Czym teraz zajmujesz się w pracy?

Ola: Pracuję w firmie, która tworzy rozbudowany produkt dla siłowni i trenerów personalnych i zajmuję się jego testowaniem. Jak na pierwszą pracę w IT mam sporo samodzielności – duży wpływ na finalny wygląd produktu, proces pisania nowych funkcji, update’ów.

Co ciekawe, pracujemy w kilku strefach czasowych – pracownicy są rozsiani od Bali, przez Serbię i Kalifornię, po Vancouver. Pracujemy także z agencją z Ukrainy. Myślę, że taka struktura firmy to przyszłość tej branży.

Ciekawą obserwacją jest w ogóle praca w IT na Zachodzie. W samym Vancouver siedziby ma Amazon (w którym pracuje, swoją drogą, wielu Polaków), Microsoft, EA czy Boeing. Wygląda to tak, że to tutaj znajduje się „mózg”, który wytycza kierunek i zgarnia z rynku kapitał, a rzeczy, które można outsource’ować, zlecane są do krajów tańszych, m.in. w naszej części Europy.

 

Natka: Co byś powiedziała wszystkim osobom, które chciałyby zostać programistą, ale z różnych przyczyn boją się zmian?

Ola: W Kanadzie, z powodu napływu świetnie wykształconych i doświadczonych programistów rynek wygląda inaczej – dostanie pierwszej pracy bez doświadczenia i skończonych studiów (w Kanadzie w zdecydowanej większości wymagane są studia informatyczne) graniczy z cudem.

Ale w Polsce wciąż rynek jest nienasycony – wykorzystaj tę szansę i ten moment w historii, zanim się skończy. Licz się z tym, że nie będzie to trwało wiecznie. Nie odkładaj decyzji na później, tylko zacznij działać.

 

Natka: Na koniec proszę Cię o złotą radę dla wszystkich zagubionych.

Ola: IT jest dla każdego. Jeśli nie podoba Ci się to, czego się uczysz, to znaczy tylko i wyłącznie tyle, że nie znalazłaś jeszcze swojej działki. Keep going!

 

Olu, bardzo dziękuję Ci za tę rozmowę. Przyznam, że jest dla mnie bardzo inspirująca. Cieszę się, że mogłam Cię poznać i zobaczyć trochę inny punkt widzenia. Masz rację, teraz w Polsce jest rynek pracownika w IT, ale nie wiadomo jeszcze jak długo on potrwa. To ten moment, kiedy powinniśmy wykorzystać nasz czas. Dziękuję! Życzę Ci samych sukcesów zarówno na polu prywatnym jak i zawodowym.


Wcześniejsze wywiady motywacyjne z pozostałymi bohaterkami, które zmieniły branżę na IT:

Olą Warzechą przeczytasz tu

Sylwią Laskowską przeczytasz tu

Agnieszka Szyszkowską przeczytasz tu

Julią Rościszewską przeczytasz tu

Karoliną Jabłońską-Korsan przeczytasz tu

Zofią Janicką przeczytasz tu

Agatą Miszkurką przeczytasz tu

Nikolą Adamus przeczytasz tu

Agnieszką Brandys przeczytasz tu

Agnieszką Czaplicką przeczytasz tu

Inne wywiady motywacyjne z serii Zmiana Branży – Tobie też może się udać!, możesz przeczytać też na zaprzyjaźnionym blogu Wake up and Code.


Cykl Zmiana Branży – Tobie też może się udać! to seria wywiadów z osobami, bohaterkami, które nie bały się pojąć ryzyka i zmienić zawód, na taki, który byłby związany z IT. Często od dawna czuły, że to, co robiły do tej pory nie jest zgodne z ich naturą. Chciały spróbować programować, kodować, testować. Chciały wejść do świata IT. Co też uczyniły. Wzięły los w swoje ręce i pokierowały nim tak, jak podpowiadało im serce. Ich historie są inspiracją dla wszystkich tych, którzy czują, że IT to ich miejsce, jednak czasem boją się spróbować. Bohaterki inspirują też tych, którzy podjęli już pewne kroki ku zmianie! 

Jeśli i Ty zmieniłaś branżę na IT, zostałaś programistką i chciałabyś się podzielić z nami swoją historią, napisz do mnie – NataliaSokolowska@BedeProgramistka.pl

Ciał! Natka.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o